sobota, 3 maja 2014

Pasztety sojowe Polsoja - TEST :)

Dzięki współpracy z Polsoja miałam możliwość wypróbowania wielu pysznych produktów powstałych wyłącznie z surowców roślinnych, głównie z soi. Jednym z nich był właśnie pasztecik sojowy, a dokładnie trzy rodzaje.Spożywałam już różnego rodzaju paszteciki sojowe, które mi bardzo smakowały. Świetnie zastępują te tradycyjne, których z oczywistych powodów (skład, to z czego są produkowane itd.) nie jadam. Jak dotąd nigdy nie miałam okazji próbować tych od Polsoja. Aż do teraz. W skrócie powiem, że są przefantastyczne :) Po szczegóły zapraszam do dalszej części posta.



Pasztet sojowy tradycyjny
To jest najlepszy z najlepsiejszych pasztetów jakie jadłam! Nazwa nie kłamie, ten tradycyjny pasztet smakuje dosłownie jak....tradycyjny. Tak, to prawda nie jadam pasztetów mięsnych, ale nie okłamujmy się, na pewno każdy kiedyś chociaż maznął kanapkę tym "smarowidłem", chociażby jak był młodszy czyli tak jak ja. Dlatego też wiem do jakiego smaku porównuję pasztecik od Polsoja.
Jeżeli uwielbiasz pasztety, a odstrasza Cię ich skład, lub po prostu nie jadasz mięsa pasztet sojowy tradycyjny Polsoja jest idealny dla Ciebie. Uwierz mi smak jest 100 razy lepszy! Świetnie doprawiony, świetna konsystencja. Ja byłam w szoku. Dosłownie :)

Jedna porcja dostarcza 66 kcal.



Vege pasta francuska
Jest bardzo delikatny, ma wyważony smak i kremową konsystencję. Jest bardziej rzadszy (co nie oznacza, że lejący) od pozostałych rodzajów. Bardzo polubiłam go w towarzystwie chrupiącego pieczywa, a szczególnie z chlebkiem chrupkim.

Jedna porcja dostarcza 37 kcal. 



Vege pasta węgierska 
To coś dla miłośników lekkiej pikanterii, czyli dla mnie. Świetnie dobrane przyprawy, czyli papryka, pomidor, ogórek konserwowy, które możecie zobaczyć na zdjęciu. Razem, ta mieszanka sprawia, że pasta jest bardzo aromatyczna i oznacza się oryginalnym smakiem.



Podsumowując. Pasztet oraz pasty spożywałam z dodatkiem pieczywa, chlebka chrupkiego i wafli ryżowych. Wszystko do siebie pasowało. Konsystencja sprawiała, że rozsmarowywanie było przyjemne i  nie musiałam "walczyć" z nożem i pieczywem :D. Zwróciłam również uwagę na opakowanie. Moim zdaniem, jak najbardziej praktyczne, w odpowiedniej wielkości, a do tego w pięknych, zielonych barwach. W składzie, tak jak wspominałam znajdziemy tylko surowce roślinne, a dokładnie ziarno soi, olej roślinny, przyprawy i skrobię kukurydzianą.
Zachęcam Was do ich spróbowania, a także do zamienienia standardowych pasztetów na te od Polsoja. Mają dobry skład i wyśmienity smak.

3 komentarze:

  1. Mi niestety nie za bardzo przypadły do gustu te pasztety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, a widzisz mi za to bardzo smakowały :) A szczególnie ten tradycyjny :)

      Usuń
  2. UWIELBIAM ! tradycyjny zwłaszcza jest pyszny :D pasta francuska tez ma ciekawy smak idealne z bagietką tak po francusku :D ze względu na cene raczej rarytas w mojej kuchni ale polecam !

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...