poniedziałek, 30 czerwca 2014

Pieczony szczupak w carry, z koprem, warzywami i olejem z awokado :)

Tata złowił szczupaka to trzeba go należycie spożytkować :)
Szczupak smakuje wyśmienicie. Jest to ryba chuda, dlatego dodatek oleju z awokado nadaje jej soczystego smaku. Przyprawy sprawiają, że danie jest bardzo aromatyczne. Ponadto lekkie, zdrowe, kolorowe :)

Olej z awokado od Badapak do pieczenia jest wyśmienity. A z pieczonymi ziemniaczkami.....py-cho-tka! :D










Składniki:
- 1 mały świeży szczupak
- sok z cytryny
- 1 łyżka oleju z awokado Badapak
- koper
- świeże/mrożone warzywa ulubione (u mnie marchewka, kalafior, groszek, por, brokuł, fasolka szparagowa, ziemniaczki - każdego po troszku)
- przyprawy: sól, carry, pieprz czerwony, pieprz caynne

Naczynie żaroodporne wykładamy folią aluminiową. Oczyszczonego szczupaka skrapiamy sokiem z cytryny, do środka ryby wkładamy koperek, solimy i przyprawiamy. Warzywa kroimy według upodobań, jednak nie za grubo. Układamy w naczyniu, polewamy olejem z awokado. Naczynie szczelnie owijamy z wierzchu folią. Wstawiamy do piekarnika na 180* na 40 min, następnie na 20 minut na 200*, na końcu na 10* na 180* z okrytym wierzchem.





 

sobota, 28 czerwca 2014

Kruchutkie ciacho z rabarbarem i wiśniową pianką :)

Dzisiaj mam dla Was niedawnego ulubieńca mojej Mamy, choć nie tylko. Ciacho tak pokochała cała rodzinka, że cała blaszka (o standardowych wymiarach) znikała w ciągu dwóch dni! :O Robiłam już z jabłkami - dokładnie musem z jabłek, a dla urozmaicenia smaku dzisiejsze jest z rabarbarem :) Pychotka!


Składniki na ciasto:
- 3 szklanki mąki
- 5 żółtek
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
-cukier waniliowy/aromat
- pół kostki miękkiej margaryny
- 1/3 szklanki mleka
- 5 łyżek cukru

Wszystkie składniki łączymy ze sobą i zagniatamy ciasto. Dzielimy na dwie nierówne części :) Jedna to 2/3 ciasta, a druga to 1/3. Wkładamy do zamrażalki.

Składniki na warstwę owocową:
- ok. 1 kg rabarbaru (można zastąpić innymi owocami, truskawkami, jabłkami itp.)
- 5 łyżek cukru


Rabarbar pokroić w niewielkie kawałeczki i wymieszać z cukrem.

Składniki na wiśniową piankę:
- 5 białek
- kisiel wiśniowy
- 5 łyżek cukru

Białka należy ubić. W trakcie ubijania dodawać cukier i kisiel.

Przygotowanie:
Wyciągamy z zamrażalnika większą część ciasta i wałkujemy je, aby wyłożyć nim spód i boki blaszki, którą należy wyścielić papierem do pieczenia. Następnie nakładamy warstwę rabarbaru, a na rabarbar równomiernie rozsmarowujemy piankę. Mniejszą część ciasta (dobrze zmrożoną) trzemy na tarce o grubych oczkach, pokrywając wierzch ciasta. Wkładamy do nagrzanego piekarnika na 180* i pieczemy ok. 45 min.


piątek, 27 czerwca 2014

Dieta Aztecka - Jaśminowo-brzoskwiniowe lassi :)

Kolejna propozycja pysznego, sycącego i odżywczego smoothie - prosto z książki "Dieta Aztecka".
Koktajl ma niezwykle delikatny smak, charakteryzuje się lekką słodyczą i aksamitną konsystencją.


 


Składniki:
- 1,5 łyżeczki miodu
- 3/4 szklanki ciepłej, mocnej herbaty jaśminowej
- 1,5 szklanki pokrojonych w kostkę brzoskwiń (ze skórką lub bez)
- 3/4 szklanki naturalnego, beztłuszczowego jogurtu greckiego
- 2 łyżki stołowe nasion chia
- 4-6 kostek lodu

Rozpuść miód  w ciepłej herbacie, a następnie schłodź płyn w lodówce. Miksuj w blenderze wszystkie składniki do uzyskania gładkiej konsystencji.
Uwaga! To smoothie będzie najsmaczniejsze z dojrzałymi brzoskwiniami :)

 Wartość energetyczna: 239,5 kcal.



Po nasionka chia zapraszam do SKWORCU :)

niedziela, 22 czerwca 2014

Pasta z wędzonego łososia z koperkiem :)

Pastę przygotowała Mama. I co mogę powiedzieć to - wow! :D Pasta jest pyszna, dietetyczna, bez zbędnych dodatków w postaci oleju, majonezu i śmietany. Bardzo prosta i bardzo smaczna :) Mama się postarała :) Kolacja była wyśmienita :)


Składniki:
- 250 g wędzonego łososia
- 2 jajka ugotowane na twardo
- koperek
- przyprawy: sól, pieprz

Koperek drobno posiekać. Wszystkie składniki zblendować na gładką masę. I gotowe :)















sobota, 21 czerwca 2014

Lekka młoda kapustka :)

Taka kapustka świetnie pasuje jako dodatek do obiadu czy po prostu samodzielny posiłek z np. kromką pełnoziarnistego chlebka. Kapustka jest duszona na wodzie, bez dodatku tłuszczu, jednak aby wszystkie witaminy mogły się przyswoić warto dodać choć łyżeczkę jakiegoś oleju bądź oliwy :) Jej smak wzbogaciłam świeżą natką pietruszki, koperkiem i magii.


Składniki podam orientacyjnie, bo to zależy ile tak na prawdę kapustki potrzebujemy, czy dla całej rodziny czy tylko dla siebie :) I jak bardzo lubimy zioła, ja uwielbiam dlatego dałam ich bardzo dużo :)

Składniki:
- młoda kapusta
- koperek
- magii
- natka pietruszki
- szczypiorek
- 1 łyżeczka oleju/oliwy
- przyprawy: sól, pieprz

Kapustkę szatkujemy, zioła drobno kroimy i wszystko wrzucamy do garnka, na którego dno należy nalać wodę. Dodajemy przyprawy. Dusimy do miękkości ok. 30-40 minut :) I gotowe :)


czwartek, 19 czerwca 2014

Dietetyczna jajecznica z parówką :)

Robiliście kiedyś jajecznicę na mleku? Ja osobiście robię ją już od dawna. Nie smażąc jej na oleju, maśle czy innych tłuszczach sprawiamy, że staje się bardziej delikatna, lżejsza i mniej kaloryczna :) Można wzbogacić ją różnymi dodatkami, np. pomidorami, szczypiorkiem, wędliną czy właśnie parówką. Ale ale :D Parówka, którą użyłam to parówka sojowa chili od Polsoja. Nadała potrawie pikanterii i wzbogaciła o kolejną porcję białka :) Mimo, że parówka to nadal zdrowo i lekko :)


Składniki:
- ok. 3 łyżki mleka
- 2 jajka
- sól
- parówka chili Polsoja



Parówkę pokroić w talarki. Jajka rozbić i rozbełtać z mlekiem, dodać parówkę. Wylać na patelnie, ciągle mieszając, aż do ścięcia się jajek. Uwaga! Nie należy zbyt długo jej smażyć, ponieważ stanie się sucha i twarda, a taka nie jest już smaczna :) Można podać z warzywami i szczypiorkiem :)


środa, 18 czerwca 2014

Dietetyczny chłodnik z botwinki :)

Nigdy wcześniej nie robiłam chłodników, nawet ich nie próbowałam, bo jak to "zupa na zimno" :) Jednak w upalne dni coś mnie ruszyło i zrobiłam :) Chłodnik jest pożywny, delikatny i kremowy. Jestem miło zaskoczona smakiem. Uwielbiam zupy różnego rodzaju, jednak wiadomo, że kiedy za oknem temperatura dochodzi do 30*C to nie ma się ochoty na nic ciepłego, a coś pożywnego trzeba zjeść. I tu chłodnik przychodzi nam z pomocą :D Pyszny, na pewno spróbuję innych smaków :)


Składniki (ok. 3 porcje)
- 1 litr wody
- 2 średnie marchewki
- 1 średnia pietruszka
- kawałek selera
- kawałek pora
- pęczek botwinki z buraczkami (ok. 5 sztuk)
- połowa cytryny
- przyprawy: sól, pieprz ziołowy, czerwony, caynne
- 200 g jogurtu naturalnego
- natka pietruszki do posypania
- habżyki cebulowo-czosnkowe


Buraczki należy delikatnie oskrobać i skropić sokiem z cytryny. Marchewkę, pietruszkę, seler, por - obierz i pokrój według upodobań. Włóż do wody razem z buraczkami, przypraw i gotuj 40 min. Następnie dołóż pokrojoną botwinkę i gotuj jeszcze 15 minut. Zupę ostudź, pozostawiając ją bez przykrycia. Następnie dodaj jogurt, starannie wymieszaj. Podawaj z natką pietruszki i pokuszonym habżykiem i/lub jajkiem, rzodkiewką, ogórkiem :) Smacznego :)


wtorek, 17 czerwca 2014

Dietetyczne pulpeciki z wołowiny :)

Wołowina jest bardzo dobrym źródłem białka i żelaza. Ponad to bogata jest w cynk i witaminy z grupy B. Należy do mięs chudych, 100 g dostarcza 113 kcal, 20 g białka i tylko 3,5 g tłuszczu. Jednak czerwone mięsa spożywajmy z umiarem, a decydując się na nie wybierajmy te najchudsze :)
Przejdźmy do przepisu :)


Składniki:
- 180 g chudej wołowiny
- 1 małe jajko
- 2 łyżki otrąb obojętnego rodzaju
- przyprawy: sól, pieprz, chili
- 1 łyżeczka oleju z awokado


 Wołowinę należy zmielić i przyprawić. Jajko rozbełtać z jedną łyżką otrąb i wymieszać z mięsem. Dobrze połączone składniki formować w kulki (u mnie wyszło 5 kuleczek). Każdą obtoczyć w pozostałej 1 łyżce otrąb. Na patelni rozgrzać olej i rozprowadzić za pomocą pędzelka. Obsmażyć pulpeciki z dwóch stron, następnie dusić pod przykryciem ok. 15 - 20 minut. Ja podałam z kaszą i duszonymi warzywami :)


Pulpeciki są bardzo smaczne, a dodatek otrąb tworzy chrupiącą warstwę :) Użyłam oleju z awokado, dzięki czemu nie musiałam dodawać dużej ilości tłuszczu, wystarczała 1 łyżeczka. Ponad to olej nadał potrawie dodatkowego smaku :)


poniedziałek, 16 czerwca 2014

Dieta aztecka - Smoothie z jabłkiem, ogórkiem, pietruszką i miętą :)

Pierwsze smoothie z diety azteckiej :) Jak wrażenia? Bardzo pozytywnie. Smoothie jest orzeźwiające, mocno miętowe z nutą jabłkową. Przyjemnie się je pije, zwłaszcza w upały :) Tak przyrządzony koktajl powinno się popijać przez 2 godziny, małymi łyczkami :)


 
Składniki:
- 1 szklanka świeżego soku z jabłek (u mnie 100% sok jabłkowy)
- 1 szklanka filtrowanej wody
- 2 łyżki stołowe chia (płaskie, 14g)
- 1 małe, zielone jabłko (jeżeli owoce jest nawoskowany należy obrać ze skórki)
- 1/2 szklanki grubo pokrojonego ogórka (nawoskowany lub gorzki - obrać)
- 1 szklanka świeżej pietruszki
- 1 szklanka świeżej mięty

Miksuj w blenderze wszystkie składniki do uzyskania gładkiej konsystencji. Na początku radzę sprawdzić, czy wasze blendery zmielą nasionka chia. Jeśli nie, należy je posiekać, ponieważ muszą być rozdrobnione :)

Wartość energetyczna: 317 kcal



Po nasionka chia zapraszam do Skworcu :)

niedziela, 15 czerwca 2014

Dieta aztecka i odchudzająca moc nasion Chia :)

Jakiś czas temu stałam się posiadaczką książki: "Dieta Aztecka - Odchudzająca moc cudownych nasion Chia". Z ogromnym zaciekawieniem ją przeczytałam i pomyślałam, że fajnie byłoby podjąć się takiej diety i sprawdzić na samej sobie czy faktycznie "zdziałuje" ona takie cuda, które opisane są w książce :)


Zacznijmy od początku. Co to w ogóle jest dieta aztecka? Na czym polega? Co dobrego może wnieść dla naszego zdrowia? I czym są nasionka Chia? O tym wszystkim zaraz się dowiecie ;)

"Dieta aztecka to plan żywienia starożytnych Azteków, dzięki któremu przez wiele lat cieszyli się oni smukłą sylwetką oraz wspaniałym samopoczuciem i zdrowiem."

Dieta aztecka oparta jest na trzech fazach:
Faza I - polega na wypijaniu trzech odżywczych smoothie z chia w ciągu dnia, dzięki czemu przyspieszymy metabolizm i uzyskamy szybki i skuteczny spadek masy ciała; trwa 2 tygodnie.
Faza II - jeden z trzech koktajli zastępujemy lunchem, stworzonym z produktów azteckich (np. kukurydzy, fasoli, pomidorów, indyka, ryby); w tym okresie ciało zwiększa swoją wydajność i nabieramy ochoty na ćwiczenia; trwa 6 tygodni.
Faza III - w tym okresie powracamy do regularnych posiłków, smoothie z chia możemy spożywać od czasu do czasu w ramach posiłku czy po chwili słabości (np. kiedy za dużo się najemy, podczas świąt, imprez itp.), dowiadujemy się jak wybierać odżywcze produkty i komponować zdrowe posiłki.

CHIA - (z języka łacińskiego "uzdrawiać") to roślina, której nasiona są zaliczane do najzdrowszej żywności na świecie! Zawierają one bowiem:
  • 8 razy więcej omega-3 niż hodowlany łosoś
  • 6 razy więcej wapna niż mleko
  • 3 razy więcej żelaza niż szpinak
  • 2 razy więcej błonnika niż otręby
  • 15 razy więcej magnezu niż brokuły
  • 4 razy więcej selenu niż len

"Aby uzyskać tę samą wartość energetyczną i uczucie sytości, możesz zjeść 10 misek szpinaku albo 4 łyżki nasion chia! Właśnie ze względu na dużą wartość energetyczną, Aztekowie uznawali nasiona chia za swoje zbożowe złoto. To one wzmacniały azteckich wojowników, dzięki czemu zbudowali oni jedno z największych imperiów w historii cywilizacji."

Korzyści płynące z diety azteckiej:
- w ciągu 2 dni wyrówna się poziom insuliny i cukru, a także nieco schudniesz, obniży się poziom cholesterolu i ciśnienie krwi, a stan zapalny zacznie się zmniejszać
- w ciągu 2 tygodni metabolizm ulegnie całkowitej kalibracji, obniży się poziom LDL (złego cholesterolu), trójglicerydów i cukru we krwi, a także masa ciała znacząco się obniży
- koniec z napadami głodu
- koniec ze spadkiem energii mózgowej
- koniec z drżeniem wywołanym niskim poziomem cukru we krwi
- szybka i skuteczna utrata zbędnych kilogramów
- poprawa kondycji mózgu
- lepszy nastrój
- lepszy metabolizm
- zdrowe serce
- koniec z tłustym brzuszkiem
- lepsze funkcjonowanie komórek

Nasionka chia stają się coraz łatwiej dostępne w Polsce, bowiem znaleźć je można w sklepach ze zdrową żywnością i sklepach internetowych, np. SKWORCU :)


Cena nasionek jest bardzo wysoka, przekraczająca często 100 zł za kilogram, dlatego też warto je kupować w mniejszych opakowaniach, nie tracąc dużej kwoty na raz :( Ja swoje nasionka chia otrzymałam w ramach współpracy od Pana Marka ze sklepu Skworcu :) Tam możecie kupić nasionka chia jedynie za 8,35 zł/80g :D Nie musimy przepłacać za ładne opakowania z kolorowymi, przykuwającymi wzrok nadrukami. W Skworcu płacimy wyłącznie za produkt! Ponad to możemy być pewni, że otrzymamy towar wysokiej jakości :) Zajrzyjcie do sklepu koniecznie :)

A co ja zrobię z taką dużą ilością nasionek? Na pewno nie przejdę etapowo całej diety. Początkowo, po przeczytaniu książki miałam taki zamiar, nawet teraz bardzo bym chciała, jednak mam pewne ograniczenia. Po pierwsze nie mam zamiaru chudnąć, bynajmniej nie 0,5 kg dziennie (bo o takich efektach mówi dr Bob w swoim przypadku). Bardziej zależy mi na poznaniu nasionek chia od tej drugiej strony, czyli poczucia siły, energii, wytrzymałości itp. Po drugie nie mieszkam w dużym mieście, mamy co prawda kilka sklepów, jednak nie posiadają one w ofercie wymaganych produktów do diety. Po trzecie nie ma co ukrywać, że produkty takie jak: borówki amerykańskie, jarmuż, melon miodowy, mleko migdałowe, orzechy macadamia, woda kokosowa nie należą do tanich rzeczy :( - a są one podstawą niektórych smoothie w I i II fazie. Dlatego na dłuższą metę wiem, że nie dałabym rady. ALE! Zrobię trochę po swojemu :D Chcę Wam przedstawić serię zdrowych smoothie z chia, które będę spożywała zamiast jednego głównego posiłku (śniadanie, obiad, kolacja) :) Sprawdzę, czy rzeczywiście nasionka chia dodają energii, poprawiają ogólne samopoczucie i nie powodują uczucia głodu. Ponad to, gdy zdobędę potrzebne składniki przygotuję inne potrawy z diety azteckiej, np. muffinki migdałowe. Już teraz zapraszam do śledzenia mojej AZTECKIEJ PRZYGODY :D

Dotychczas na blogach widziałam przepisy, w których nasionka chia były wykorzystywane do puddingów, dodawane do jogurtów, owsianek itp. Jednak właściwe spożycie nasionek wymaga ich zmielenia, bowiem całe ziarenka przechodzą przez układ pokarmowy i zostają wydalane. To samo jeśli oczekujemy efektu w postaci utraty nadprogramowych kilogramów, badania wykazały, że całe nasiona nie pomogą w odchudzaniu, tylko zmielone/posiekane, ponieważ w tej postaci są najbardziej biodostępne, czyli najlepiej trawione przez enzymy żołądkowe. Skutkuje to lepszym wchłanianiem składników odżywczych i dostaniem się ich do krwiobiegu.

Wyszedł bardzo długi post :D A i tak nie napisałam wszystkiego co chciałam :D Przekazałam Wam najważniejsze informacje a po resztę odsyłam do książki dr Bob'a Arnot'a "Dieta Aztecka - Odchudzająca moc cudownych nasionek CHIA". To na prawdę świetna książka, pełna rzetelnych i przydatnych informacji i wiadomości, potwierdzonych badaniami. Znaleźć w niej można dużą ilość zdrowych przepisów, bazujących na produktach azteckich, z którymi będę się z Wami dzieliła :) A jak przepisy się spodobają, a smoothie zaciekawią to zapraszam po nasionka chia (i nie tylko) do SKWORCU :) Super sklep z rożnymi kawami, herbatami, bakaliami, przyprawami itd. Zapraszam! :) Wysoka jakość, szybka dostawa, tanie produkty i przeogromna oferta, na pewno znajdziesz to czego szukasz! :D



sobota, 14 czerwca 2014

Serniczek bananowy z truskawkami na makaronowym spodzie :)




W związku z trwającym konkursem "Lubella na sportowo" postanowiłam przygotować lekkie danie z wykorzystaniem makaronu Lubelli. Żeby nie było zbyt nudnie, postawiłam na deser, a dokładnie serniczek na zimno, którego spód był po porostu makaronem. I wiecie co? :D Wyszło na prawdę pysznie! Serniczek z makaronem smakował wyśmienicie, pięknie się prezentował, a makaron wzbogacił danie w cenne składniki odżywcze :) Idealny deserek na upalne dni, lekki, zdrowy, pyszny :) Całe serduszko może zastąpić pełny posiłek, a połowa jako lżejszy, słodki dodatek do dania :)









Składniki na 2 serduszka:
- 30 g makaronu Lubella Pełne Ziarno kokardki
- 200 g jogurtu naturalnego
- 200 g serka chudego homogenizowanego
- 150 g banana (2 małe)
- 1/4 wrzątku
- 1/3 łyżeczki agaru lub 2 płaskie łyżki żelatyny
- 0,5 łyżeczki stewii
- dodatkowo: aromat waniliowy
- 5 dużych truskawek

Zagotowujemy wodę na makaron. Wsypujemy odmierzoną ilość i gotujemy al dente 9 minut. Substancje żelującą rozpuszczamy we wrzątku (jeżeli jest to agar, należy postępować wg instrukcji na opakowaniu, często zdarza się, że trzeba go gotować). Banana blendujemy na mus. Miksujemy jogurt, serek, banana, stewię i aromat do uzyskania gładkiej konsystencji. Następnie dodajmy lekko ostudzoną substancję żelującą i miksujemy. Ostudzony makaron układamy na spodzie foremek, wylewamy masę serową i posypujemy pokrojonymi na drobno truskawkami. Wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia (w przypadku agaru jest to dosłownie chwila, ok. 30 min, natomiast jeżeli użyliśmy żelatyny musimy odczekać przynajmniej 5 h).


Wartość odżywcza 1 serduszka:
Kcal: 279
Białko: 23,5
Tłuszcz: 2,6
Węglowodany: 41,7
Błonnik: 2.9

piątek, 13 czerwca 2014

Owsiano - żołędziowe pancakes z sosem porowo - marchewkowym :)

Moje dotychczasowe pancakes robiłam zawsze w wersji na słodko. Teraz poszłam jakby w drugą stronę, bo zrobiłam je na wytrawnie. Wyszły na prawdę pyszne. Bardzo, a to bardzo delikatne, kruche, ciekawe smakowo za sprawą oleju z awokado i dodatku mąki żołędziowej.
U mnie były podstawą do obiadu, razem z sosem porowo - marchewkowym :) Ale można je jeść na inne różne sposoby, np. z serkiem i łososiem, wędliną czy warzywami.



Składniki na ok. 3 porcje obiadowe

Pancakes owsiano - żołędziowe:
- 100 g mąki owsianej
- 15 g mąki żołędziowej
- 1 jajko
- pół płaskiej łyżeczki sody/proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki oleju z awokado 
- przyprawy: sól, pieprz prawdziwy, pieprz ziołowy, imbir, zioła prowansalskie
- 100-120 ml mleka

Wszystkie składniki łączymy ze sobą (pozostawiamy jedynie 1 łyżeczkę oleju z awokado, która posłuży nam do smażenia), mieszamy do ich połączenia i otrzymania jednolitej masy. Smażymy na rozgrzanym oleju z awokado, nakładając po 1 łyżce masy. Mi wyszło 6 średniej wielkości pancakes. UWAGA! Olej z awokado jest niezwykle wystarczalny, ja po usmażeniu swoich pancake'ów miałam jeszcze ślady tłuszczu na patelni, a użyłam 1 łyżeczki! :)

Składniki na sos:
- 300 ml wody
- 150 g marchewki
- 45 g pora
- 150 g piersi z kurczaka
- przyprawy: sól, pieprz prawdziwy, pieprz ziołowy, imbir (wg uznania)

Do zagęszczenia:
- 15 g mąki owsianej (czubata łyżka)
- 30 g jogurtu naturalnego
- 2 łyżki zimnej wody


Warzywa kroimy w talarki. Zagotowujemy wodę. Do wrzącej wody wrzucamy warzywa, gotujemy ok. 15 minut. Następnie wrzucamy pokrojoną w kostkę pierś oraz przyprawy i gotujemy 10 minut. Po upływie czasu nasz wywar na sos zagęszczamy (mieszamy wszystkie składniki przygotowane do zagęszczenia), wlewając zawiesine i energicznie mieszając. Mąka owsiana ma to do siebie, że gęstnieje po krótkim odstawieniu, w końcu to zmielone płatki owsiane :) Także nie zdziwcie się jak Wasz sosik nie spożyty od razu zgęstnieje :)

Olej z awokado, otrzymany od BadaPak użyłam w tym przepisie do smażenia. Jak wrażenia? Jestem zachwycona! Tak jak wspomniałam wcześniej, jest bardzo wystarczalny, dzięki czemu można użyć go w niewielkiej ilości. Do tego potrawy zyskują kruchości i delikatności i nie są nasączone tłuszczem :) Mimo że cena nie jest za niska, to z czystym sumieniem poleciałabym go każdemu :)

czwartek, 12 czerwca 2014

Testowanie - Olej z awokado :)



Jakiś czas temu BadaPak ogłosiło na swoim profilu na facebooku możliwość przetestowania olejów z awokado. Od razu się zgłosiłam. Do tej pory udało mi się spróbować na prawdę wiele olejów np. sezamowego, z pestek dyni, lnianego, arganowego i teraz do mojej "kolekcji" mogę dołożyć olej z awokado. Byłyśmy z Mamą ciekawe jego smaku, zapachu, wyglądu i to do czego może on nam się przydać w kuchni.
I udało się :) Jesteśmy jednymi z testerek olejów z awokado. Pozostałe recenzję możecie śledzić na fanpage'u BadaPak. Zachęcam Was szczególnie dlatego, że olej z awokado został wydany w wielu wariantach smakowych, np. z dodatkiem Horopito pepper czy limonki :) My wybrałyśmy 100% olej z awokado organiczny, z pierwszego tłoczenia, tłoczony na zimno.







Olej z awokado jest skarbnicą wielu witamin i składników mineralnych. Posiada dużo dobroczynnych właściwości, między innymi:
- jest źródłem witamin: A, B, E, H, K, PP, F
- zawiera Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe
- ma silne właściwości natłuszczające i nawilżające
- działa przeciwgrzybicznie i przeciwzapalnie, dzięki skwalenu i zielonemu chlorofilowi
- mogą go spożywać alergicy
- przyspiesza metabolizm kolagenu oraz proces gojenia się ran
- regeneruje skórę poparzoną słońcem
- zawiera dwukrotnie więcej fitosteroli niż oliwa z oliwek
- jest dobrym źródłem lecytyny.

Olej z awokado ma szeroki zakres zastosowania, dzięki oryginalnemu smaku i najwyższej temperaturze rozkładu (225*C). Po otwarciu buteleczki wydobywa się piękny, delikatny orzechowy smak. Koloru oleju przez opakowanie nie dojrzymy, i bardzo dobrze! Dzięki ciemnej, szklanej butelce olej nie traci cennych właściwości odżywczych i jest zabezpieczony przed działaniem promieni słonecznych. Podczas użytkowania oleju, ukaże się nam jego zielono- żółta barwa, mocno rozświetlająca i błyszcząca. Olej sprawdza się idealnie (o czym będziecie mogli dowiedzieć się już wkrótce, kiedy umieszczę kilka przepisów z jego wykorzystaniem :D) do sałatek, dipów, smażenia, grillowania czy pieczenia.


Osobiście jesteśmy nim zachwycone. Wykorzystałyśmy go do kilku potraw i zawsze byłyśmy zadowolone z efektu końcowego. Użyłyśmy go na surowo, do sałatek jak i pieczenia czy smażenia. Wkrótce opublikujemy przepisy z olejem z awokado i podzielimy się spostrzeżeniami :) Już teraz mogę powiedzieć, że nadaje on potrawom niebywale oryginalnego smaku, dzięki czemu stają się one o stokroć smaczniejsze i oczywiście pożywniejsze. A przy smażeniu nie musimy się obawiać, że wytracimy jego dużą ilość. Bowiem potrawy nie wchłaniają tak oleju z awokado jak innych! Tą cechę pokochałam najbardziej :)
Zachęcam Was do jego kupna, my same już teraz możemy powiedzieć, że nie jest to ostatnia buteleczka w naszej kuchni :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...