sobota, 28 marca 2015

Budyń jaglany - szybki i prosty :)

Uwielbiam kaszę jaglaną! Ostatnio dość często spożywam ją na śniadanie, na mleku, z owocami. Niedawno przygotowałam ją nieco inaczej. A dokładnie zblendowałam ją na gładką masę, która przypominała budyń! Wyszło pysznie!

piątek, 27 marca 2015

Żywność liofilizowana - farfalle w sosie szpinakowo-serowym :)

W ramach współpracy z LYO FOOD jednym z posiłków jakie dostałam było farfalle w sosie szpinakowo-serowym. Bardziej szczegółowo o LYO FOOD poczytacie w TYM poście.


Farfalle w sosie szpinakowo - serowym jest daniem wegetariańskim, a jego skład przedstawia się następująco: makaron farfalle (47%), szpinak 23%, cebula 18%, śmietana 4%, gorgonzola 3%, migdały 3%, czosnek, masło, sól, pieprz cayenne.

Przy okazji dowiedziałam się, że farfalle to inaczej makaron w kształcie kokardek.


Danie to dostępne jest w dwóch wersjach uwzględniających wielkość: mała porcja (370 g gotowego posiłku) oraz duża porcja (500 g gotowego posiłku). Moja porcja była mała. Wartość odżywcza wygląda tak:
  • kalorie: 440 kcal
  • białko: 13 g 
  • tłuszcze: 17,4 g
  • węglowodany: 55,3 g


Porcja:
Dla mnie wielkość dania była troszkę za duża, wystarczyło mi 2/3 porcji, aby poczuć sytość. Ale! Ja posiłek ten spożywałam w zaciszu domowym, bez żadnego wydatku energetycznego z mojej strony. Porcja, myślę, że jest jak najbardziej odpowiednia dla osób, które były/są aktywne fizyczne i potrzebują "doładowania". 

Smak:
Przepyszny! Delikatny i bardzo kremowy. Nie wiedząc dokładnie co znajduj się w środku zastanawiałam się co mi tutaj chrupie co jakiś czas. Okazało się, że to migdały! Wszystkie składniki są tak dobrze dobrane, że całość współgra ze sobą w 100%, dzięki czemu uzyskujemy idealny smak pysznego farfalle.

Konsystencja:
Danie po zalaniu wodą nabrało normalnych kształtów. Bez obaw, nie wychodzi z tego żadna "paćka" czy jakaś półpłynna maź. Wszystko wygląda bardzo apetycznie, bardzo świeżo i naturalnie. Wyraźnie widoczny jest makaron i szpinakowy sos z dodatkami.

Zapach:
Danie pięknie pachnie, a zapach zachęca do konsumpcji. Czuć tylko naturalne składniki! 


Podsumowanie:
Pyszne, sycące danie o przyjemnym, naturalnym smaku i zapachu. Jak najbardziej godne polecenia! 

środa, 25 marca 2015

Żywność liofilizowana - współpraca z LYO FOOD :)

Zacznijmy od samego pojęcia liofilizacja. Według definicji umieszczonej na stornie  LYO FOOOD proces ten polega na kontrolowanym dostarczaniu ciepła do zamarzniętego produktu w próżni, tak aby umożliwić zamarzniętej wodzie w produkcie przejście bezpośrednio ze stanu stałego do stanu lotnego (czyli umożliwić parowanie lodu). Aby proces mógł zakończyć się sukcesem liofilizacja powinna trwać od 16 do 24 godzin. Poprzez odwodnienie, posiłek traci ponad 90% swojej pierwotnej wagi a zawartość wilgoci w końcowym produkcie jest zredukowana do 2%. Jeśli liofilizowany produkt jest szczelnie zapakowany, żywność może być przechowywana przez wiele lat.

poniedziałek, 23 marca 2015

RECENZJA - Historia wewnętrzna. Jelita :)

Na początku marca miała miejsce premiera książki Giulii Enders "Historia wewnętrzna". Autorka jest młodą lekarką, która studia medyczne ukończyła we Frankfurcie nad Menem, gdzie aktualnie pisze doktorat w zakresie mikrobiologii i higieny klinicznej. Jest dwukrotną stypendystką Fundacji Wilhelma i Elsy Heraeus. 


O czym jest "Historia wewnętrzna"? O jelitach. Przedstawionych jako najbardziej fascynujący organ naszego ciała. 

Ten międzynarodowy bestseller skład się z trzech głównych rozdziałów:
Jelito w roli głównej
Unerwienie przewodu pokarmowego
Świat mikrobów

 a każdy z nich podzielony jest na mniejsze podrozdziały. 


Duża czcionka sprawia, że lekturę czyta się łatwo i przyjemnie, a niektóre strony opatrzone w ciekawe ilustracje dodatkowo urozmaicają nam studiowanie i są miłym akcentem dla "oka".

"Historia wewnętrzna" pisana jest przefantastycznym językiem, prostym, z dozą humoru, ułatwiającym odbiorcom zrozumienie medycznej treści. Autorka postarała się przelać na kartki swoją wiedzę i doświadczenie w taki sposób, aby każdy z nas, przeciętny człowiek mógł pojąć i szczegółowo zrozumieć zawarte w lekturze informacje. 

Treść książki jest tak bardzo ciekawa, różnorodna, a zarazem skupiająca się na jednym, głównym temacie, że ciężko, na prawdę ciężko się od niej "oderwać". Chęć zrozumienia działania swojego organizmu a także chęć poznania odpowiedzi na nurtujące nas pytania sprawia, że całkowicie pochłaniamy się czytaniem i w pewnym momencie spostrzegamy, że jesteśmy już w połowie lektury.

"Historia wewnętrzna" to ogromne kompendium medyczne. Naładowane interesującymi faktami o nas samych, a dokładnie mówiąc - o naszym wnętrzu. Znajdziesz tu odpowiedź między innymi na takie pytania jak: 

                                                              Jak się robi kupę? 
                                                             Co tak na prawdę jemy?

       Jak jelita wpływają na mózg?
Dlaczego bakterie tuczą?


Jak prawidłowo robić kupę

W prosty i przystępny sposób poznasz budowę przewodu pokarmowego, dowiesz się o istniejących alergiach, nadwrażliwościach i nietolerancjach, zdobędziesz rzetelne informacje o.... kupie - jej konsystencji, barwie itp. Zawarte są także rozdziały dotyczące zaparć, wymiotowania. Dość szczegółowo poznasz swój mikroświat, który tworzą maluteńkie organizmy jakimi są m. in. bakterie. 

Specjalnie dla Was, wyłapałam kilka ciekawych faktów, które mam nadzieję, zaciekawią Was tak samo jak mnie: 
  • "W naszej ślinie znajduje się środek przeciwbólowy o działaniu wielokrotnie silniejszym niż morfina". Jest to opiorfina. Substancja ta występuję w takich ilościach, aby nas nie otumaniać a pomagać łagodzić ból podczas np. zwykłego przeżuwania pokarmu. 
  • Ślina składa się także z mucyn. To substancje śluzowe chroniące przed nadmiarem złych bakterii. I co ciekawe, to właśnie dzięki nim mamy możliwość "puszczania ustami baniek przypominających te z mydła" :) 
  • Punkt P6, czyli punkt akupunkturowy hamujący mdłości i wymioty. "Znajduje się on w odległości dwóch, trzech palców od nadgarstka, dokładnie pomiędzy dwoma wyraźnie widocznymi ścięgnami przedramienia". Delikatne uciskanie owego miejsca zapobiega mdłościom i wymiotom.
  • Żachwa - zwierzę morskie, które po osiedleniu zjada swój własny mózg. 
  • "W jednym gramie kału jest więcej bakterii niż ludzi na całym świecie".
  • Biotyna, czyli witamina B7 lub witamina H. "Tą ostatnią nazwę nadano jej w latach 30 ze względu na lecznicze działania (niem. heilen- "leczyć") w odniesieniu do choroby skórnej spowodowanej spożyciem zbyt dużych ilości surowego białka".
  • Choroba beri-beri, będąca wynikiem niedoboru witaminy B6, oznacza dosłownie "nie mogę, nie mogę". "Wzięła się stąd, że chorzy ze względu na uszkodzenia nerwów i zanik mięśni nie byli w stanie chodzić". 
Po więcej ciekawostek odsyłam do lektury. A jest ich na prawdę multum! Dowiesz się o swoich gruczołach ślinowych i skąd owa ślina wypływa. Poznasz odpowiedź dlaczego u większości z nas, nawet po sytym obiedzie nachodzi ochota na "coś słodkiego". Męczą Cię mdłości i robi Ci się nie dobrze podczas jazdy np. samochodem? W "Historii wewnętrznej" dowiesz się dlaczego tak się dzieje. 

Rozmieszczenie bakterii w poszczególnych odcinkach jelit 

Podsumowanie 
"Historię wewnętrzną" polecam każdemu z Was. Zarówno osobie młodej jak i starszej, zmagającej się z chorobami przewodu pokarmowego i tej całkowicie zdrowej, każdemu kto pragnie zagłębić się w temacie "najbardziej fascynującego organu naszego ciała" jakim są jelita. 
W prosty sposób opisuje mechanizmy działania naszego organizmu. Dostarcza wielu cennych informacji, które przydadzą się każdemu z nas! Obiecuję, że podczas czytania nie raz uśmiechniesz się sam/sama do siebie. Przykłady, porównywanie do różnych sytuacji i sam język pisania sprawia, że usta same układają się w uśmiech. Oby więcej takich pozycji na rynku. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Feeria 

niedziela, 22 marca 2015

Placek owsiany z prażonym jabłkiem :)

Lekka modyfikacja TEGO przepisu. Placki owsiane tak mi zasmakowały, że obecnie robię bardzo często. Za każdym razem staram się coś zmienić, coś dodać, tak by wyszedł jeszcze smaczniejszy. Mąka poszła w odstawkę Teraz królują płatki owsiane! :)


poniedziałek, 16 marca 2015

Orzechowe mini serniczki jaglane :)

Bardzo proste w wykonaniu, wymagają niewielu składników, zdrowe, bez dodatku cukru, mięciutkie, delikatne, kremowe, po prostu pyszne! Polecam Wam, koniecznie spróbujcie :)


sobota, 14 marca 2015

Kakaowy placek owsiany :)

Pyszne i sycące śniadanko na rozpoczęcie weekendu.
Kolorowe posiłki - uwielbiam i staram się je robić coraz częściej. Wtedy od razu wszystko lepiej smakuje, a do tego jak wygląda :)


niedziela, 1 marca 2015

Mrożony jogurt malinowy :)

Słońce coraz częściej się do nas uśmiecha, więc przyszedł czas na trochę letnie smaki. Mrożone jogurty to idealna przekąska na gorące dni, ale i w zimę, pod ciepłym kocem również smakują genialnie! Słodkie, kremowe, mocno owocowe, bez zbędnych dodatków i ulepszaczy smaku! Prosto, smacznie, zdrowo. Pychotka :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...