niedziela, 4 października 2015

Dietetyczny szejk od Kulturystyka.sklep.pl :)

Pamiętacie moją pierwszą współpracę ze sklepem Kulturystyka? Myślę, że możecie co nieco kojarzyć - wielkie, żółte pudełko z odżywką w środku jest dosyć charakterystyczne, ale jeżeli nie to odsyłam pod link TUTAJ.


Od jakiegoś czasu na stronie kulturystyka.sklep.pl można zauważyć kilka nowości w ofercie - są to całkowicie nowe produkty, ale także nowe smaki odżywek. Śmietankowo-kokosowy czy wiśniowo-jogurtowy smak jak dla mnie brzmi przepysznie, więc jeżeli je próbowaliście dajcie znać jak Wam smakowało. Nowe produkty to m.in. BCAA, hydrolizat kolagenu, L-leucyna czy Diet Shake. I to własnie o tym ostatnim produkcie dzisiaj Wam troszkę opowiem. A! I jeszcze jedno. Większość produktów zawiera pewien gratis - gratis ten jest w postaci większej ilości danego produktu - co możecie sprawdzić sobie TUTAJ.


Diet Shake to zapakowana w wygodny, estetyczny i niezwykle barwny pojemnik odżywka oparta na koncentracie białka serwatkowego. Ponadto, produkt ten został także wzbogacony o taurynę, błonnik, inulinę, a także ACL (acetyl-L-karnitynę). Wszystkie te składniki tworzą suplement idealny do stosowania w kuracjach odchudzających. 

" Składniki aktywne preparatu wykazują właściwości wspierające redukcję tkanki tłuszczowej, pozwalając na jednoczesne uzyskanie smukłej i zgrabnej sylwetki. W wyniku ich działania dochodzi do pobudzenia komórek tłuszczowych i transportu kwasów tłuszczowych, co z kolei pozwala na stały dopływ energii i rozpad nagromadzonych komórek tłuszczu."

Diet Shake odznacza się niską zawartością węglowodanów (0,1 g w 1 porcji) i dużą ilością białka, bo 15,3 g w jednej porcji!

Tak jak wspominałam wcześniej - Diet Shake idealnie sprawdza się w dietach redukcyjnych. Jest świetnym zamiennikiem posiłków przez co może być stosowany przez osoby dbające o swoją sylwetkę, a także dążące do swojego wymarzonego ciała.


Jeżeli chodzi o smak - to mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych odżywek jakie mogłam próbować. Faktem jest, że jest bardzo słodka, ale nie tak intensywnie. To znaczy, że w postaci koktajlu pije się ją przyjemnie i nie czuje się takiego mocnego przesłodzenia. Diet Shake jest aktualnie dostępny w dwóch wersjach smakowych - waniliowy i czekoladowy. Jako że wanilię miałam już możliwość próbować skusiłam się tym razem na czekoladę. Za pierwszym razem miałam wrażenie, że ten smak czekolady jest za mało intensywny, bardzo delikatny. Smakuje niczym słodziutkie, lekkie kakao, właśnie tylko z odrobiną tego składnika. Po kilku łykach przekonałam się, że więcej czekolady mi nie potrzeba, ponieważ ten delikatny posmak kakao jak najbardziej mnie usatysfakcjonował.


Po kilku minutach od przygotowania, kiedy koktajl ustał, można było zauważyć unoszącą się na górze jasno brązową otoczkę. Jest to normalny proces i jak mi się wydaję to po prostu błonnik, inulina czy inne składniki. Po wstrząśnięciu wszystko wraca do normy. I nie, nie czuć tych składników podczas picia - nie ma żadnych grudek, koktajl jest płynny. Powyższy przygotowany jest z jednej porcji Diet Shake, czyli 25 g z 200 ml mleka 1,5%. Mimo smaku czekoladowego koktajl jest barwy białej, kremowo-żółtej, a spowodowane jest to tym, że nie ma w składzie prawdziwego kakao a jedynie jego aromat, co uważam za minus. 

Podsumowując - Diet Skake to świetna propozycja na urozmaicenie diety osoby na diecie odchudzającej czy po prostu dbającej o swój wygląd. Jest umieszczona w praktycznym opakowaniu z niezbędną miarką. Smakuje pysznie, łatwo się rozpuszcza, dostarcza wielu cennych składników, odżywia, energetyzuje i dba o naszą sylwetkę. Jak najbardziej polecam.


Można ją kupić oczywiście w sklepiekulturystyka.sklep.pl za cenę 47,98 zł, a także w sklepie stacjonarnym w Kleszczowie.

Spodziewajcie się 2 lub 3 przepisów z użyciem powyżej odżywki.

13 komentarzy:

  1. Czasem ma się ochotę na taki shake :D Fajna koszulka, miły prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam tego rodzaju dodatków białkowych i raczej nie przekonuje mnie ten produkt smakowo :P Wolałabym wypić zwykłe kakao ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przekonuje Cię smakowo - a próbowałaś? :) Pewnie, kakao też dobra rzecz, ale potrzeba zwiększenia np. ilość białka w diecie niekiedy zmusza do sięgnięcia po tego typu produkty :P

      Usuń
    2. Nie próbowałam, ale kieruję się tym co piszesz :)
      A co do białka to nie wiem co by trzeba było robić, żeby nie móc pokryć zapotrzebowania na ten składnik wraz z dietą... No może intensywnie ćwiczący weganie mogliby mieć z tym problem ; )

      Usuń
    3. Aż tak niesmacznie to opisałam? :D
      Masz rację z weganami, tylko oni w tym przypadku nie skorzystali by z powyższego białka, z przyczyn oczywistych.
      Podam przykład: osoby dużo, długo i intensywnie trenujące potrzebują znacząco większej ilości białka, i czasami nie są w stanie dostarczyć go z pożywienia, bo po prostu nie są w stanie tyle go spożyć, a uwierz diety takie sięgają niekiedy 5000 kcal. Wtedy sięgają po odżywki, które w małej porcji dostarczą dużo białka. I własnie przykładowo Diet Shake mógłby się tu sprawdzić
      Diet shake to też ciekawy sposób na urozmaicenie diety, tak po prostu. Koktajle wzbogacone taką odżywką nabiorą nowego smaku, można także przygotować z nią ciekawe przepisy, które u mnie już niebawem :)
      Ja bardzo lubię wprowadzać nowe produkty do diety, nie lubię monotonni, choć nie ukrywam, że mam też swoje ulubione produkty i potrawy, które pojawiają się u mnie dość często :)

      Usuń
    4. Jak ktoś faktycznie ma potrzebę jedzenia tyle białka, to niech sobie koktajle pije :) Ja widzę po sobie, że ciężko się nie przebiałczać bedąc wege, a co dopiero jedząc mięso... Chciałabym nie przekraczać 0.8g/kg m.c, ale widzę, że to nierealne. A jak bym intensywnie trenowała to i tak bym starała się nie jeść więcej niż 1.2 - 1.5g/kg ;)

      Też lubię nowe produkty ;)

      Usuń
    5. O to mi właśnie chodzi - jak ktoś potrzebuje więcej białka to takie suplementy śmiało może wprowadzić do diety :)
      0,8 g / kg m.c. to i tak nie dużo, standardem jest 1 g / kg m.c.

      Usuń
    6. Ale moim zdaniem i bez nich standardowo odżywiający się człowiek je białka dużo więcej...

      Normy mówią 0.8, a 1 to już z zapasem (choć i to 0,8 zawiera w sobie zapas ;))

      Usuń
    7. Okej - to tylko i wyłącznie Twoje zdanie, masz do tego prawo. Ja osobiście go nie popieram.
      Tak samo nie zgodzę się z wymienionymi przez Ciebie normami na białko, bo zwyczajnie jesteś w błędzie mówiąc jeszcze, że 0,8 g białka na kg m.c. to nadto.
      Nie chcę wchodzić z Tobą w konflikt, bo nie o to chodzi i dlatego myślę, że zakończymy powyższą konwersację na tym etapie - masz swoje zdanie, swoje przekonania i swoją wiedzę i ja tak samo.

      Usuń
    8. Ok, już nic nie piszę, ale 0.8g/kg mówią najnowsze normy IŻiŻ ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Miarka odżywki to 67 kcal + mleko = kaloryczność koktajlu.

      Usuń
  4. Wygląda zachęcająco, od razu zrobiłem się głodny, musze to wypróbować.
    mój blog o kulturystyce

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...