sobota, 5 marca 2016

Sir William's i bezglutenowe placki owsiane :)

Jako ogromna miłośniczka wszelakich herbat ucieszyłam się z możliwości przetestowania asortymentu firmy słynącej z najwyższej jakości herbat, stworzonych ze starannie wyselekcjonowanych listków. Mowa o Sir William's. Marce, w której herbatę opisuje się w słowach: wyjątkowa, o głębokim smaku i niepowtarzalnym aromacie, ciesząca podniebienia ludzi na całym świecie. Można również dodać, że ciężko wyrazić słowami ten moment zachwytu podczas popijania naparów herbat Sir William's ;) Miłośnicy herbat zapewne wiedzą o czym piszę, kiedy w prosty sposób można w kilka minut odprężyć się, zrelaksować i "odpłynąć" na chwilę nad kubkiem czy 
filiżanką przepysznej, gorącej, niezwykle aromatycznej herbaty. Z Sir William'sem to możliwe :)


Herbaty są bardzo smaczne, delikatne, ale też z mocno wyczuwalnym smakiem danego wariantu. Po zaparzeniu unosi się piękny zapach - obok którego nie można przejść obojętnie. Osobiście, nigdy nie słodzę herbat, uważam, że herbata sama w sobie, bez żadnych dodatków powinna zachwycać i dokładnie było też tak w tym przypadku - Sir William's zachwyca - sam w sobie ;) Należy zaznaczyć, że herbaty te nie zawierają żadnych konserwantów ani ulepszaczy smaków - po prostu sama natura :)


Sir William's oferuje szeroką gamę przeróżnych herbat - począwszy od tych jednoskładnikowych a kończąc na wyśmienitych, ciekawych mieszankach. Każda zapakowana w osobną folię chroni smak i aromat. Dodatkowo każda torebka herbaty została wyposażona w krótką i przydatną informację, w jaki sposób zaparzyć ją zaparzyć. 


Oprócz herbat otrzymałam jeszcze jedną rzecz, która jeszcze bardziej umila mój codzienny "rytuał" picia herbaty :) Jest nią zestaw DUO, składający się z ceramicznego dzbanuszka, filiżanki i spodeczka. W jednym takim dzbanku można zaparzyć dwie filiżanki herbaty. Zestaw jest cudowny! Pięknie się prezentuje oraz jest niezwykle praktyczny. Filiżanka bardzo wygodna i poręczna, a dzbanuszek dostosowany do herbat, dzięki czemu z łatwością można zawiesić na nim torebkę wybranej herbaty. Całość wygląda bardzo efektownie :)


Pierwszą herbatą na jaką się skusiłam była "Cinamon Princess", czyli cynamonowa księżniczka :)
Wiedziałam, że idealnie będzie pasować do moich śniadaniowych placuszków. Nie myliłam się! Złożona z suszonych jabłek, rooibosa, rodzynek, pieczonego korzenia cykorii, laski cynamonu, suszonych gruszek oraz pąków róż dała niesamowity napar o pachnącym aromacie i intensywnym smaku cynamonu z jabłkiem - niczym domowa szarlotka! Była przepyszna! Do popołudniego kawałka ciasta sprawdzi się idealnie, ale także do porannych, słodkich śniadań będzie pasować w sam raz! Poniżej podaję przepis na bezglutenowe placki owsiane w towarzystwie powyższej herbatki.


Składniki (na 1 porcję):
  • 40 g mąki owsianej bezglutenowej
  • 1 jajko
  • 50 ml mleka (krowie lub roślinne)
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego 
  • 1/3 łyżeczki stewi w pudrze
  • 1 łyżka ziaren kakao 
  • dodatki: jogurt naturalny, kiwi, domowy dżem truskawkowy 
Przygotowanie:
  1. Wszystkie składniki (oprócz dodatków!) wymieszaj razem. 
  2. Placuszki smaż na mocno rozgrzanej patelni, bez dodatku tłuszczu. Smażą się dość szybko. Wystarczy po 1 minucie z każdej strony. Z podanych składników wychodzą 4 placuszki.
  3. Gotowe placki podawaj z ulubionymi dodatkami oraz gorącą herbatą ;)

6 komentarzy:

  1. Nie wiem, czy tą herbatę bym polubiła, ale placki wyglądają cudownie ;) Ja dziś jadłam z jabłkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego myślisz, że byś jej nie polubiła? Miałaś okazję już ją pić?
      Oooo z jabłkami to też dobry pomysł! :)

      Usuń
  2. Jako fanki herbat i cynamonu to "cynamonową księżniczkę" też byśmy pokochały :D Bardzo fajny zestaw! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne placuszki, a na herbatę nie trzeba mnie długo namawiać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie placki to u mnie standardowe niedzielne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...