niedziela, 18 września 2016

Zdrowa żywność od Bio-rytm :)

Bio-rytm niedługo będzie obchodził pierwszą rocznicę otwarcia sklepu! W tym czasie oferta sukcesywnie wzbogacała się o nowe i ciekawe produkty z kategorii zdrowa żywność. To właśnie tutaj możesz zaopatrzyć się w produkty ekologiczne, zdrowe, pełnowartościowe :) 

Na stronie sklepu aktualnie nie są dodane artykuły żywnościowe, które możesz kupić, jednakże Bio-rytm prowadzi także sprzedaż na ALLEGRO oraz stacjonarnie w Łodzi. 

Zobaczcie, co ja znalazłam w swojej paczce:



BUDYNIE BEZGLUTENOWE 
Najlepsze budynie, które mogę polecić! Świetny skład, bez dodatku cukru, a dodatkowo bezglutenowe i ekologiczne. Używam ich do zagęszczania i nadawania dodatkowego smaku moim śniadaniowym owsiankom. Dobrze sprawdzą się również jako krem do ciast i innych wypieków. Dotychczas próbowałam tylko wersji waniliowej i czekoladowej, także poniższe bardzo mnie interesują, a szczególnie ten z dodatkiem herbaty matcha :) 



Oczywiście nie mogło zabraknąć mojej najulubieńszej i najintensywniej używanej przyprawy w kuchni. Curry dodaję wszędzie, gdzie tylko mogę! A ta poniższa jest najlepsza i to ją kupuję najczęściej. Idealny skład, bez cukru, sztucznych substancji i wzmacniaczy smaku. Tylko mieszanka wybranych ziół. Aromat jest cudowny, a smak jeszcze lepszy :)


Zdecydowałam się na soję z powodu posiadania Sojowirówki, dzięki której będę mogła robić mleka sojowe z użyciem ziaren ekologicznych i lepszej jakości. Ziarna soi świetnie sprawdzają się w daniach jednogarnkowych, zupach, warzywnych potrawach, pasztetach itp. Są bardzo dobrym źródłem biała roślinnego, dlatego często znajdują się w dietach wegańskich i wegetariańskich. Poniższa soja nie zawiera informacji o GMO, dlatego też nie jestem w pełni usatysfakcjonowana z tego produktu, aczkolwiek wierzę, że nie jest genetycznie modyfikowana :( Dajcie znać jakie jest Wasze zdanie na temat soi i czy używacie jej w swojej kuchni. 


Przez jakiś czas nie kupowałam płatków jaglanych, ponieważ zraziłam się po jednej z paczek. Jednak postanowiłam dać im kolejną szansę i tym razem wybrać produkt ekologiczny. I to była dobra decyzja. Płatki jaglane pochodzące z upraw ekologicznych mają lepszy smak od tych konwencjonalnych! Te smakują mi bardzo i wiem, że wrócę do nich niejednokrotnie. Używam je do przyrządzania słodkich śniadań. 


Pestki dyni najbardziej lubię w wersji chrupkiej, gdzie tą chrupkość nabierają podczas prażenia na suchej patelni. Wtedy świetnie sprawdzają się jako przekąska. Ponad to dodaje je także do owsianek, placków, wypieków, sałatek czy zup. Odznaczają się wysoką zawartością magnezu, fosforu i cynku. 


Muszę przyznać, że to moje pierwsze migdały tego rodzaju. Bardzo lubię te zwykłe, ale zawsze chciałam spróbować też ich innej wersji. Migdały blanszowane pozbawiane są ciemnej skórki, która niekiedy może działać drażniąco. Mają bardziej delikatniejszy smak, który mi przypomina orzechy surowe, które dopiero co spadły z drzewa. Są smaczne, ale myślę, że pozostanę przy tych zwyczajnych, choć dla urozmaicenie pewnie jeszcze po nie sięgnę :) 


Ostatnio mój faworyt wśród orzechów. Uwielbiam ich smak i intensywną chrupkość. Staram się zjadać 1-2 dziennie, w ten sposób pokrywam swoje dzienne zapotrzebowanie na selen :)


NEKTAR KOKOSOWY 
Całkowita dla mnie nowość. Czytałam o nim już kilka razy, przez co jeszcze bardziej się do niego przekonywałam. Kiedy zobaczyłam go w ofercie Bio-rytm od razu zdecydowałam się na jego wybór. Niestety nie czuć intensywnego smaku kokosowego, choć subtelnie, gdzieś się tam ukrywa :) Bardziej przypomina mi karmel, czyli palony cukier. Ma odpowiednią konsystencję, gęstszą niż syrop klonowy, podobną do nektaru z agawy. Jest przyjemnie słodki i nadaje pysznego smaku potrawom. Ciekawy zamiennik dla innych substancji słodzących. 


Suszone owoce, które zawsze są u mnie mile widziane. Jak je mam to często robię owocowo-orzechowe batony czy kulki. Świetnie sprawdzają się właśnie w tego typu przepisach. Niekiedy służą mi za słodką przekąskę. 


Bardzo lubię poznawać nowe smarowidła wegańskie, także z zainteresowaniem podeszłam do poniższego produktu. Pasztet sojowy z koperkiem ma dobry i prosty skład: soja, woda, olej roślinny, koperek, cebula, przyprawy i sól morska. Wszystko pochodzi z upraw ekologicznych. Smakował mi, choć myślałam, że obecność koperku będzie bardziej wyczuwalna, tutaj nie czułam go prawie wcale. Pasztet ma smarowną konsystencję. Jest zwarty. Kremowy. Wystarczał mi na bardzo długo. 


http://www.bio-rytm.eu/index.php

Zapraszam jutro na pierwszy przepis z wykorzystaniem powyższych produktów :) 

6 komentarzy:

  1. Świetna paczuszka ;) Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam lub miałam prawie wszystkie produkty i wszystkie mogę polecić :) Te budynie są moimi ulubionymi, ale waniliowy z tej serii lubię najbardziej (tego puddingu z matchą jeszcze nie próbowałam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam! Pyszne produkty ;) Chociaż jak dla mnie mogłoby być bez torebkowych budyni - wolę domowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Budynie i galaretki z krecikiem widujemy często ale jeszcze jakoś nigdy ich nie kupiłyśmy :P
    Soi nie używałyśmy już bardzo dawno, jakoś przerzuciłyśmy się na fasolę i ciecierzycę. Wyjątkiem jest tofu na które mamy ostatnio fazę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe produkty - gratuluję współpracy! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...