poniedziałek, 31 października 2016

Wegańskie mleka roślinne Joya :)

Joya prezentuje różnorodną ofertę wegańskiego nabiału :) Są to napoje roślinne, jogurty, desery, tofu, śmietany. Do testów otrzymałam 4 napoje roślinne, o ciekawych smakach. Napoje Joya są dostępne także u nas w Polsce, tylko prawdopodobnie nie wszystkie warianty smakowe, ale niektóre z pewnością, bo widuje je w sklepach nawet często. Mam nadzieję, że moja opinia w jakimś stopniu przekona Was do tych produktów i pomoże w zdecydowaniu czy warto w ogóle w nie inwestować :) 


baza musli (99,6%) - woda, całe ziarna owsa 10,4%, orkisz 1%, gryka 0,8% * olej lniany * sól 

Bardzo zaciekawił mnie ten wariant smakowy. Napój roślinny o smaku "musli" jest raczej rzadko spotykany, albo nawet wcale nie spotykany, przynajmniej przeze mnie. Choć napój jest "musli" to po składzie można wywnioskować, że można go nazwać równie owsiany, bo owsa w składzie jest najwięcej w porównaniu do innych dodanych zbóż. Plusem jest brak dodatku cukru, choć w wartościach odżywczych występuje on w postaci naturalnej w ilości prawie 6 g, więc sporo, natomiast w 100 ml węglowodanów ogółem jest 8,8 g. Smak - na początku przyjemnie słodki, delikatnie zbożowy, a na końcu niestety gorzki. Po przełknięciu płynu w ustach pozostaje dość wyraźny i intensywny gorzki smak. Nie ma tego problemu, kiedy wykorzystasz napój do przygotowania np. owsianki, jednak pity samodzielnie daje właśnie takie odczucia. Ja takich napój nie piję w ramach ugaszenia pragnienia, więc nie było to dla mnie problemem. Napój musli wykorzystywałam do przygotowywania owsianek i jaglanek, w których sprawdził się bardzo dobrze. 


woda * migdały (3%) * ryż (2%) * cukier * stabilizator: guma gellan * naturalny aromat * sól 

Skład nie należy do najlepszych. Bardzo mała ilość głównych składników smakowych takich jak migdały i ryż. Ale w tym przypadku nie było to dla mnie dużym zaskoczeniem, bo zazwyczaj w takich produktach te składniki występują w ilościach minimalnych. Ponad to w składzie znajdziemy zwykły cukier, którego na 100 g jest 3,8 g, czyli prawie cała łyżeczka. Ja preferuję napoje roślinne naturalne, nie słodzone, dlatego ten wariant od razu mi się "nie spodobał". Choć w smaku był dobry, jednak za słodki. Jest bardzo delikatny, subtelny, słodziutki. Ma przyjemny zapach migdałowo-ryżowy. Smakuje bardzo naturalnie. Podsumowując, w smaku bardzo dobry i jeżeli nie miałby w składzie cukru na pewno zostałby moim ulubieńcem :) 


baza owsiana (99,5%) - woda, bezglutenowy pełnoziarnisty owies (11,5%) * olej słonecznikowy * sól 

Jest to jedyny spośród prezentowanych produkt ekologiczny, który posiada takowy certyfikat. Napój pachnie słodko-owsiano i tak też smakuje. Bardzo naturalny smak, słodziutki, mimo braku dodatku cukru. Skład - bardzo dobry. Chyba najlepsze mleko owsiane jakie piłam do tej pory. Polecam :) 


woda * mleko kokosowe (3,3%) - krem kokosowy, woda * cukier * migdały (1,3%) * sól * węglan wapnia * środek zagęszczający: gellan, guma guar * emulgator: lecytyna sojowa 

To najmniej kaloryczny napój roślinny spośród wszystkich prezentowanych. Bardzo podoba mi się połączenie smaków, migdały i kokos muszą tworzyć coś na prawdę pysznego. I tak też jest! Napój ma delikatnie słodki zapach. Podobnie zresztą smakuje. Czuć migdałowo-kokosową woń, słodycz i jakby maślany, śmietankowy posmak. Szkoda, że słodzony jest cukrem, który w 100 ml zajmuje 2,5 g. Podsumowując, napój bardzo mi smakował i gdyby nie obecność cukru sięgałabym po niego częściej, a tak może kupię go jeszcze w przyszłości, ale raczej będzie to zakup sporadyczny. Jeżeli komuś nie przeszkadza obecność cukru, śmiało mogę go polecić :) 


Próbowaliście napoje Joya? :) 

niedziela, 30 października 2016

RECENZJA - English for dietetics - angielski dla dietetyków :)

"English for dietetics" to jedna z najnowszych publikacji Wydawnictwa Lekarskiego PZWL. "Jest to pierwszy podręcznik do nauki specjalistycznego języka angielskiego na poziomie B1/B2 (średnio zaawansowany i wyższy średnio zaawansowany) wg Europejskiego Systemu Opisu Kształcenia Językowego przeznaczony dla studentów dietetyki. Powstał dzięki współpracy nauczyli akademickich zajmujących się nauczaniem języka angielskiego z ekspertami z zakresu dietetyki."


Książkę podzielono na 12 części. Tematy są niezwykle ciekawe, różnorodne, ale wszystkie oczywiście skupiające się na dziedzinie jaką jest dietetyka. Dodatkowo zamieszczono materiały z zakresu "budowy ludzkiego ciała, układów i ich funkcji, ze szczególnym uwzględnieniem układu pokarmowego, procesów trawienia, chemii i biochemii medycznej." Oprócz przedmowy nie znajdziesz tu polskiego słownictwa. Wszystkie rozdziały, tematy, treści są napisane w języku angielskim. 


"English for dietetics" to nie zwykła książka. To podręcznik, z którym możesz poznać język angielski z dziedziny dietetyki. Dzięki niemu nauczysz się poprawnego komunikowania się z osobami pochodzącymi z innych krajów - zarówno ze specjalistami, jaki i pacjentami. 

Treści zawarte w "English for dietetics" pozwolą na:
przeprowadzenie wywiadu żywieniowego i ogólnomedycznego 
dokonanie oceny żywienia i odżywienia pacjenta 
omówienie diet
wyrażanie poglądów na tematy zawodowe związane z leczeniem dietetycznym 
dokształcenie języka angielskiego z dziedziny dietetyki 
analizowanie i budowanie piramid żywieniowych 
układanie diet oraz ich weryfikacje 
poznanie nowego słownictwa 
wzbogacenie dotychczasowej wiedzy o nowe treści 
naukę samodzielną lub w pracy z nauczycielem 


W podręczniku tym znajdziesz mnóstwo zadań do wykonania. Każde poszczególne rozdziały zostały wzbogacone o przeróżne ćwiczenia, które możesz uzupełniać w książce! Właśnie tak, "English for dietetics" jest podręcznikiem przystosowany do pisania w nim. Oprócz treści, znajdują się tu także tabelki, schematy, rysunki. Czcionka jest wyraźna, słowa duże, a sama treść zrozumiała i prosta. Ponad to oprócz ćwiczeń pisanych są też te, które należy wymówić, a także wysłuchać. Nagrania audio, które potrzebne są niekiedy podczas pracy z podręcznikiem można znaleźć na portalu medycyna.pzwl.pl. Takie rozwiązanie ułatwi opanować prawidłową wymowę. Na końcu książki umiejscowiono klucz odpowiedzi do zadań, a także słowniczek. 


Podsumowując, "English for dietetics" to świetna propozycja na doskonałą formę nauki języka angielskiego. Książka jest przeznaczona dla studentów dietetyki oraz specjalistów zajmujących się dietetyką. Myślę, że sprawdzi się także bardzo dobrze dla osób, które interesują się dietetyką, zdrowym odżywianiem, medycyną. Stworzona przez specjalistów gwarantuje wysokiej jakości treści. Ćwiczenia do wykonania urozmaicają naukę, a możliwość posłuchania konkretnych tematów ułatwią opanowanie prawidłowej wymowy. Gdybym nie otrzymała od Wydawnictwa egzemplarza do recenzji z pewnością ten podręcznik kupiłabym czym prędzej sama. Także mogę go polecić! :) 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Lekarskiemu PZWL
Znalezione obrazy dla zapytania pzwl

sobota, 29 października 2016

Surowe czekoladowe brownie - batoniki Pulsin :)

Już sama nazwa tych batoników wskazuje, że czeka nas czekoladowe szaleństwo :) Poniżej cztery smaki, każdy wyjątkowy i ciekawy. Naładowane energią i pysznymi składnikami. Który okaże się najlepszy? Zapraszam do recenzji :) Więcej o Pulsin TUTAJ


nerkowce * daktyle * błonnik z cykorii * słód ryżu brązowego * surowe kakao (10%) * otręby z ryżu brązowego * masło kakaowe (6%) * maca (4%) * koncentrat soku winogronowego * skrobia ryżowa * sól morska * ekstrakt zielonej herbaty 

Maca, występująca w składzie batonika to niezwykle cenny superfoods, dostarczający sporą dawkę energii. Charakteryzuje się słodkim, nieco karmelowym smakiem. Batonik ma miękką, kremową strukturę. Podczas gryzienia można poczuć kawałki orzeszków. Jest odpowiednio słodki. Szkoda, że po przełknięciu pozostawia subtelnie gorzkawy posmak. Smaczny, choć nie zrobił na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, a szkoda, bo obecność proszku maca wydawała się bardzo ciekawa. 


nerkowce daktyle błonnik z cykorii migdały (10%) surowe kakao (9%) otręby z ryżu brązowego masło kakaowe (5%) koncentrat soku winogronowego skrobia ryżowa sól morska ekstrakt zielonej herbaty 

Na początku myślałam, że to ten sam wariant smakowy, co dostępny w naszych polskich Rossmannach. Jednak myliłam się, bo skład jest inny, choć nazwa ta sama. Batonik był bardzo dobry. Łagodny, lekko słodki, z dużymi kawałkami migdałów, które przyjemnie chrupały podczas jedzenia. Chętnie sięgnęłabym po niego kolejny raz.


orzeszki ziemne (30%) daktyle błonnik z cykorii kawałki czekolady 10% (masa kakaowa, ksylitol, masło kakaowe, emulgator - lecytyna słonecznikowa) surowe kakao (7%) otręby z ryżu brązowego słód ryżu brązowego * masło kakaowe (4,5%) koncentrat soku winogronowego skrobia ryżowa sól morska ekstrakt zielonej herbaty 

Po otwarciu opakowania poczułam wyraźną woń orzeszków ziemnych. Są one też bardzo dobrze wyczuwalne podczas jedzenia. Czekoladowe groszki urozmaicają smak i nadają czekoladowej nuty. Batonik smakował mi bardzo. Nie był przesłodzony, nie pozostawiał dziwnego posmaku. Świetny! 


nerkowce daktyle błonnik z cykorii * surowe kakao (7%) otręby z ryżu brązowego słód ryżu brązowego * masło kakaowe (6%) jagody goji (6%) maliny (3%) * koncentrat soku winogronowego skrobia ryżowa sól morska ekstrakt zielonej herbaty 

Kolejny wariant smakowy, który zbliżony jest do produktu dostępnego w polskich Rossmannach, jednak skład mówi co innego. Batonik pachnie kwaskowo-owocowo. Wyraźnie widać obecność owoców, których różowa barwa uwidacznia się w strukturze batonika. Batonik jest słodziutki, choć z bardzo delikatnym akcentem kwaśności. Jedząc go, przegryzasz malutkie ziarenka owoców. Jagody goji są dość wyczuwalne, także jeżeli ktoś ich nie lubi, nie wiem czy byłby zadowolony z takiej słodyczy. 


Dzisiejszy ranking wygrywa żółty Pulisn - z dodatkiem orzeszków ziemnych i czekoladowych groszków :) 

piątek, 28 października 2016

Bezglutenowe gryczane pierogi z dynią :)

Pierogi mojej Mamy są najlepsze na świecie! I chyba każdy tak powie o wyrobach kuchennych swoich Mam - w końcu kto gotuje lepiej niż one same :) Podczas ostatnio przygotowywanych przez Mamę pierogów postanowiłam przyrządzić swoje, bardziej inne, ale nadal pierogi. Są w pełni bezglutenowe i wegańskie. Co prawda ciasto trochę sprawiało mi trudności, ale wybrnęłam i powstałe pyszne kluski wypełnione dyniowo-jaglanym farszem, który przerósł moje oczekiwania, był przepyszny! Ciasto jest niecko "klejące", czuć, że nie ma glutenu, ale nadal jest smaczne. Gotowe pierożki zajadałam polane sojową śmietanką :)


Ciasto:
Farsz:
  • 100 g kaszy jaglanej 
  • 1/2 małej pieczonej dyni Hokkaido 
  • 1/2 dużej cebuli
  • 1 ząbek czosnku 
  • 1 czubata łyżka oleju palmowego (Look Food) 
  • przyprawy: curry, pieprz ziołowy, pieprz cayenne, papryka słodka, sól himalajska (Look Food)
Przygotowanie:

FARSZ:
  1. Kaszę jaglaną opłucz i ugotuj w 250 ml wody.
  2. Dynię oczyść z pestek i miąższu (skórkę zostaw!), pokrój na ćwiartki i upiecz w nagrzanym na 180*C piekarniku przez 50 minut. 
  3. Na patelni rozgrzej olej i podsmaż posiekaną cebulę z czosnkiem. 
  4. Wszystkie składniki przełóż do miski i zmiksuj wraz z przyprawami na prawie bezgrudkową masę. 
CIASTO:
  1. Mąki wsyp do miski, dodaj sól i wlej wodę. Wymieszaj za pomocą łyżki, a następnie ugniataj rękoma. Nie zapominaj o podsypywaniu ciasta mąką, ponieważ bardzo się klei. 
  2. Wyrobione ciasto pozostaw do ostygnięcia, gdyż ciepłe będzie sprawiać trudności podczas lepienia. 
  3. Ciasto rozwałkuj na grubszy placek i za pomocą szklanki wycinaj koła. 
PIEROGI:
  1. Do dużego garnka wlej wodę (1/2 objętości garnka) i zagotuj. 
  2. Do każdego wyciętego z ciasta koła nakładaj po łyżeczce farszu i zawijaj tworząc pierogi. Co chwilę obsypuj palce mąkę, aby zapobiec przyklejaniu ciasta do dłoni. 
  3. Kiedy woda mocno się gotuje możesz wrzucić ulepione pierogi (ok. 15 sztuk na porcję). Delikatnie zamieszaj do spodu drewnianą łyżką. 
  4. Pierogi są gotowe w momencie wypłynięcia na powierzchnię i ponownemu zagotowaniu się wody. 
  5. Kolejne porcje pierogów gotuj tak jak powyżej. 

czwartek, 27 października 2016

Granola owsiana w mini kuleczkach :)

Mini kuleczki granolowe marki Made Good to świetna propozycja na zdrową, pyszną i wartościową przekąskę. Dobrze sprawdzą się na II śniadanie dla dzieci do szkoły jak i słodką, szybką przekąskę do torebki. Jednoporcjowe paczuszki są niezwykle praktyczne! A jeżeli chcesz się cieszyć większą ilością tych uroczych kuleczek możesz zaopatrzyć się w większe 100 gramowe opakowania. Wszystkie kuleczki są wolne od najczęstszych alergenów: orzeszków ziemnych, orzechów, pszenicy, nabiału, jaj, soi, sezamu i ryb. Są w 100% wegańskie i ekologiczne. Ponad to w składzie znajdują się także warzywa, których kompletnie nie czuć! Zapoznajcie się ze wszystkimi dostępnymi smakami i moją opinią na ich temat. 
Polskim reprezentantem marki jest Ekohurtownia, natomiast produkty możecie kupić np. w sklepie Ekoganik Market


TRUSKAWKA
płatki owsiane (37%) * morele * kawałki truskawek (koncentrat soku jabłkowego, mus jabłkowy, mus truskawkowy * pektyna, koncentrat soku z wiśni, naturalny aromat * jabłka * syrop z agawy * cukier kokosowy * olej słonecznikowy * olej kokosowy * pełnoziarniste chrupki z ryżu brązowego * inulina * mąka z tapioki * warzywa w proszku (szpinak, brokuły, marchewka, pomidory, buraki, grzyby shitake) * aromat truskawkowy 

Po otwarciu opakowania czuć wyraźną, intensywną woń słodkiej truskawki. W środku znajduje się 8 małych "granolowych" kuleczek i troszkę okruszków :) Kulki te nie są chrupiące, raczej miękkie, także nie ma opcji żeby podrażniały podniebienie. Są słodziutkie i mocno truskawkowe. W każdej kulce można dokładnie zobaczyć z czego jest stworzona. Wyraźnie widać sklejone płatki z pozostałymi dodatkami. Składniki nie są rozdrobnione, a występują w całości. Pyszne owocowe kulki  mogą osłodzić nam popołudniową przerwę :)


JABŁKO I CYNAMON 
płatki owsiane (38%) * jabłka (9,5%) * rodzynki * syrop z agawy * cukier kokosowy * olej słonecznikowy * olej kokosowy * pełnoziarniste chrupki z ryżu brązowego * inulina * mąka z tapioki * warzywa w proszku - szpinak, brokuły, marchewka, pomidory, buraki (0,4%) * grzyby shitake 

Jak one pachną!!! Przecudownie cynamonowo :) Naturalnie i intensywnie. W smaku cynamon jest również mocno wyczuwalny. Kuleczki są też bardzo słodkie, lekko chrupiące. Widoczne są także rodzynki. Jeżeli tak jak ja uwielbiacie cynamon ta przekąska będzie jedną z Waszych ulubionych. Cudo! :)


BANAN I CZEKOLADA 
płatki owsiane (40%) * banan (8,5%) * chipsy czekoladowe - likier kakaowy, cukier trzcinowy, masło kakaowe, kakao w proszku (8,5%) * syrop z agawy * pełnoziarniste chrupki z ryżu brązowego * kokos * olej kokosowy * inulina * mąka z tapioki * warzywa w proszku - szpinak, brokuły, marchewka, pomidory, buraki (0,4%) * grzyby shitake * aromat waniliowy

Otwierając paczuszkę tych malutkich kuleczek poczułam intensywną bananową woń. W smaku te słodkości są również zdominowane przez owocowy smak banana. Czekolada jest słabo wyczuwalna, choć jej kawałeczki widać w niemalże każdej kuleczce. Banan występuje tu pod postacią czarnej "żelki", która dobrze współpracuje z pozostałymi składnikami. Podsumowując - pysznie bananowo :)


OWOCE LEŚNE 
płatki owsiane (41%) * cukier trzcinowy * olej słonecznikowy * syrop z agawy * porzeczki (8%) * jabłka * żurawina * malina (1,5%) * pełnoziarniste chrupki z ryżu brązowego * inulina mąka z tapioki * warzywa w proszku - szpinak, brokuły, marchewka, pomidory, buraki (0,4%) * grzyby shitake 

Trzeba przyznać, że zapach jest genialny! Słodko-owocowy, naturalny. Kuleczki podczas jedzenia niekiedy chrupią, są słodkie, nawet trochę za bardzo. Czuć, że są owocowe, chociaż dokładny skład owoców ciężko jest rozpoznać. Wyraźnie widać ich obecność i jak natrafisz na większy kawałek to poczujesz subtelną nutkę kwaśności. Ogólnie pisząc - pycha :)


CHRUPIĄCA CZEKOLADA 
płatki owsiane (41%) * chipsy kakaowe - masło kakaowe, likier kakaowy (14%) * cukier trzcinowy * jabłka * syrop z agawy * olej słonecznikowy * olej kokosowy * pełnoziarniste chrupki z ryżu brązowego * inulina mąka z tapioki * warzywa w proszku - szpinak, brokuły, marchewka, pomidory, buraki (0,4%) * grzyby shitake

Kuleczki pachną bardzo aromatycznie, słodko-czekoladowo. Są lekko chrupiące. Bardzo słodkie, jak dla mnie troszkę nawet za bardzo. Wyraźnie widać duże kawałki czekolady, której niekiedy trafia się na prawdę pokaźna ilość :) Całość tworzy smaczną i dobrą słodką przekąskę.


Który smak wybieracie? :) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...