środa, 2 listopada 2016

Wegańskie desery kokosowe od KOKO YOGO :)

Koko Yogo to marka oferująca bezmleczne, roślinne produkty wegańskie zawierające bakterie probiotyczne. Dostępne są desery kokosowe oraz jaglane, a także mleko kokosowe i mus z mango. Do testów otrzymałam desery, także to ich recenzje będzie mogli wkrótce przeczytać. 

Desery Koko Yogo to doskonała alternatywa dla osób uczulonych na mleko i produkty mleczne, osób, które są diecie wegańskiej i bezglutenowej. Te pyszności produkowane są ręcznie, bez użycia jaj, mąki, cukru czy soi. Użyte składniki pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych, są wysokiej jakości i pozbawione konserwantów.

WŁAŚCIWOŚCI KOKOSOWEGO DESERU KOKO YOGO
produkowany z naturalnych roślinnych składników
przydatność do spożycia 28 dni
 zawiera wyselekcjonowane roślinne bakterie probiotyczne
zawiera średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe (MCFA)
 jest produkowany ręcznie z naturalnych (nie homogenizowanych/ konserwowanych) składników, więc każda partia może się różnić konsystencją oraz wytrącaniem wody na powierzchni produktu, który jest zjawiskiem naturalnym
cukier nie jest dodatkowym składnikiem produktu, cukier znajdujący się w składzie jest wytrącany naturalnie z produktów użytych w produkcji 
produkt ekologiczny
dostępny w wielu sklepach ze zdrową i ekologiczną żywnością


DESERY KOKOSOWE 
Trzy smaki - naturalny, z mango oraz z chia. Recenzja dostępna TUTAJ.


DESERY JAGLANE 
Trzy smaki - naturalny, z kakao, z mlekiem kokosowym. Tylko smak naturalny nie posiada w składzie mleka kokosowego. Recenzja dostępna TUTAJ.



Kto z Was już próbował? :) 

8 komentarzy:

  1. Brak dodatkowego cukru? Wow! Jestem ciekawa!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie już przetestowane. Osobiście smakuje mi bezmleczny deser kokosowy. Świetnie nadaje się również jako baza do śniadań, np. nocnej owsianki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie już w sobotę o nich coś napiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ale jestem bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te jaglane deserki naprawdę nad ciekawią :) Może uda nam się kiedyś znaleźć je w stacjonarnym sklepie aby nie były narażone na niedogodności transportu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z tym transportem najgorzej :( Zdążyłam przetestować tylko wersję kokosową, a kilka dni później cała reszta się zwyczajnie popsuła :/

      Usuń
    2. No właśnie :/ Dlatego my nie zdecydowałyśmy się już na drugi test jaglanych deserków, bo u nas we Wro to już w ogóle transport leży i kwiczy :/

      Usuń
  6. Ja nie próbowałam, ale chętnie bym zjadła taki deserek :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...