wtorek, 23 sierpnia 2016

Bezglutenowe chleby Incola :)

Nadszedł czas na podsumowanie moich testów dotyczących bezglutenowych chlebów Incola. Trochę mi zajęło zanim zjadłam je wszystkie, bo niestety nikt mi nie pomagał w ich konsumpcji :) Początkowo pisałam opinie osobno, pod każdym rodzajem pieczywa, jednak niedługo po tym stwierdziłam, że raczej nie ma sensu dalej pisać w ten sposób, bo po prostu wiele informacji, określeń, słów się zwyczajnie powtarzało. Dlatego postanowiłam napisać jedną, w miarę krótką i zwięzłą notkę o moich odczuciach i wspomnieć, który chleb smakował mi najbardziej, który najmniej, co mi się nie podobało itp. Zainteresowanych odsyłam na sam dół. Poniżej możecie przejrzeć zdjęcia wszystkich wariantów smakowych chlebów, niestety niekiedy brakuje jakieś fotografii, bo testowałam owe chleby na przestrzeni 2-3 miesięcy, dlatego gdzie nie gdzie można spotkać jakąś lukę, spowodowaną tym, że niektóre zdjęcia po prostu mi gdzieś wsiąkły :D  Mimo wszystko każdy chleb został sfotografowany, jeden bardziej obszernie, drugi mniej :) Na końcu znajduje się jeszcze dodatkowo recenzja bezglutenowych chlebów chrupkich Incola.

CHLEBY "ŚWIEŻE" 








OCENA: Gdybym miała tak ogólnie napisać czy chleby mi smakowały, to moja odpowiedź brzmiałaby tak. Choć niektóre były lepsze, a niektóre gorsze. Mimo to wszystkie były smaczne i zjadliwe. Zacznę może od składów, ponieważ zawsze na samym początku zwracam uwagę właśnie na ten aspekt. I tak, składy nie do końca mi odpowiadały. Chleby świeże można podzielić jakby na trzy grupy - świeże, rustykalne i bułki. Świeże chleby miały składy "najlepsze" z pośród wszystkich, choć niekoniecznie dobre. Nie podobała mi się zawartość cukru występująca pod dwoma postaciami - cukier i melasa trzcinowa. Można też było znaleźć dodatkowe substancje służące zagęszczeniu i nawilżeniu :( Mimo tych minusów chleby były dobre, a najbardziej smakował mi ten z ziarnami. Co trzeba zaznaczyć, to to że właśnie te trzy pierwsze chleby nie zawierają dodatku mleka! Chleby rustykalne smakowały mi najmniej. Powodem była zbyt duża obecność cukru, co spowodowało, że chleby zamiast być pieczywem wytrawnym stały się słodkim wypiekiem. Oprócz cukru i melasy trzcinowej doszedł nieszczęsny syrop glukozowy :( Ponad to w składzie pojawiło się mleko w proszku, choć nie ono jest najgorsze, skład wzbogaciły także substancje zagęszczające, nawilżające i spulchniające oraz emulgatory. Także nic dobrego, dlatego też smak nie zachwycał. "Ciabatta" składem także nie zadowoliła - cukier, glukoza, zagęszczacze, emulgatory i spulchniacze. Choć była smaczna, to nie mogę powiedzieć o niej nic dobrego :( Wszystkie chleby miały dobrą strukturę, puszystą, niekiedy zdarzało się, że chleb się łamał i kruszył. Wszystkie były zjadliwe, choć jedzone same dawały odczuć, że nie są "prawdziwym" pieczywem. Jednak, kiedy spożywałam je z dodatkami ten posmak znikał i przygotowane kanapki jadło się całkiem normalnie jak przy chlebach glutenowych
Podsumowując, sama nie kupię tego typu pieczywa. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie upieczenie własnego, domowego pieczywa bezglutenowego niż wydawanie nie małych pieniędzy na takie produkty. Wiadomo, że nie zawsze jest czas, chęci czy nawet umiejętności do własnych wypieków i czasami trzeba sięgnąć po gotowce, co jednak odradzam albo polecam kupować jak najrzadziej. Ja nie mam problemu z glutenem, ale wiem, że coraz większa liczba osób skarży się na dolegliwości spowodowane tym składnikiem i nie koniecznie chodzi mi tu tylko o celiakię, ale także nadwrażliwość na gluten i inne podobne tego typu schorzenia. Z jednej strony cieszę się, że takie produkty pojawiają się coraz częściej, co na pewno wiele ułatwia w życiu osobom będącym na diecie bezglutenowej. Z drugiej szkoda, że nie są to zawsze produkty zdrowe i godne polecenia. Dlatego koniecznie pamiętajcie o czytaniu etykiet i o ile to możliwe gotujcie i pieczcie sami w domu, a gotowe produkty wybierajcie tylko w nagłych przypadkach :) 

CHLEBY "CHRUPKIE" 
Kolejnym chlebowym produktem marki Incola jest pieczywo chrupkie. Ja takie pieczywo jadam dość sporadycznie, choć niekiedy podchodzę do niego z duży zainteresowaniem. Tak też było w tym przypadku. Już same nazwy brzmiały dobrze :) Składy nie były najgorsze i zawierały jedynie trzy składniki - dwa pierwsze konkretne zboża, a ostatni glukoza, która wg mnie jest tu nie potrzebna! Przechodząc do testów i pierwszego ugryzienia niestety się zniechęciłam. Dla mnie pieczywo było bardzo twarde i słodkie. Nie smakowało mi, choć nie było okropne. Ale jednak kompletnie nie moje smaki. Mimo to moja Mama ucieszyła się z chlebków i stwierdziła, że były dobre, całkiem normalne. Dla niej nie były twarde, a bardzo chrupiące, nie wyczuwała też nadmiaru słodyczy.


Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii na temat tych produktów. Może już je jedliście, mieliście okazje próbować. 
Jakie jest Wasze zdanie na temat dostępnej żywności bezglutenowej? Podzielcie się ze mną swoimi spostrzeżeniami :) 

9 komentarzy:

  1. Widziałam te chleby w eko sklepie. Nie sięgam po takie ze względu na skład i cenę oraz brak problemu z glutenem. Dobrze, że smak jest w miarę dobry, ale mimo wszystko powinni zmodyfikować skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Modyfikacja składu jak najbardziej by się przydała :)

      Usuń
  2. Nie wiem po co chlebie cukier czy mleko w proszku... wedlug mnie są zbęde... Spróbować mogłabym spróbować ale raczej nie kupię... pieczywo jem rzadko a jeśli już jest to domowy wypiek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nad tym się zastanawiam, po co te dodatki :( Domowe wypieki są najlepsze :)

      Usuń
  3. Smakują pewnie ciekawie, ale specjalnie mnie do nich nie ciągnie. No może wersję chrupką zjadłabym teraz z masłem orzechowym :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten chleb z kminkiem chyba najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dlatego tak rzadko jemy chleby, bo te bezglutenowe w większości są niezbyt dobre a składy też oczu nie cieszą :/
    Z tego wpisu to najbardziej chciałybyśmy spróbować chlebków chrupkich ryżowo-kasztanowych i gryczano-ryżowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przydałby się taki z idealnym składem i dobrym smakiem :)

      Usuń
  6. Mnie tam moda na bezglutenowe, 5x droższe jedzenie nie kręci. Celiakii nie mam, zespołu Leśniawskiego też nie. Poza tym te chleby są zwyczajnie niesmaczne.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...