sobota, 20 sierpnia 2016

Najzdrowsza zielona herbata - MATCHA :)

Wiecie co dosłownie oznacza słowo matcha? Po prostu - herbata w proszku :) Matcha należy do herbat zielonych, jednak nie takich zwykłych. Zamiast standardowych listków herbaty gotowych do zaparzenia otrzymujemy zielony proszek, składających się właśnie z ususzonych liści zielonej herbaty. Taki proszek mieszamy z wodą i mamy gotowy napój. Matchę można też używać jako dodatek do różnych wypieków, słodkich deserów i innych dań.


Moya Matcha jest wysokiego gatunku herbatą pochodzącą z Japonii. Dzięki temu, że spożywamy całe liście krzewu herbacianego dostarczamy do organizmu znacznie więcej składników odżywczych (aminokwasów, minerałów, witamin oraz błonnika) niż przy piciu zwykłego naparu herbacianego. Podczas picia zwykłej zielonej herbaty do organizmu trafia tylko 10-20% tych składników, ponieważ większość ich jest nierozpuszczalna. 

JAK POWSTAJE MATCHA:
Matcha jest zieloną herbatą w najczystszej formie. Przy uprawach matchy wykorzystuje się techniki zacieniania liści: plantacje krzewów przeznaczonych do proszkowania, przykryte są bambusowymi matami. Ta technika skutkuje zwiększoną zawartością chlorofilu w zbiorach. Po zebraniu, liście są parowane i suszone, zanim trafią do tradycyjnych, kamiennych młynów. Uzyskany drobny proszek o średnicy pyłku kwiatowego jest  szczelnie pakowany, aby uniknąć kontaktu ze światłem, co może przyczynić się do utraty wyjątkowych właściwości tej herbaty.


WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE MATCHY:
bardzo silny antyoksydant
bogate źródło katechin
uspokaja i relaksuje
poprawia pamięć i koncentrację
podnosi poziom energii i wzmacnia wytrzymałość
pomaga spalić zbędne kalorie
doskonale oczyszcza
wzmacnia układ immunologiczny 
obniża poziom złego cholesterolu 

Moya Matcha oferuje matchę najwyższej jakości, pochodzącą z upraw ekologicznych. W sklepie znajdziesz wiele rodzajów tego zielonego proszku, który dostępny jest także w różnych gramaturach. Ponad to kupisz tu także przydatne akcesoria, niezbędne do tradycyjnego przygotowania herbaty matcha. W swojej paczuszce znalazłam poniższe produkty:

Mieszanka drugiego i trzeciego zbioru. Charakteryzuje się mocnym aromatem z wyczuwalną goryczką. Świetnie nadaje się także do potraw, wypieków, smoothie. Matcha o tej gramaturze (50 g) znajduje się w wysokiej jakości oraz praktycznym opakowaniu z zamknięciem strunowym.


Wysokiej klasy selekcja z pierwszego i drugiego zbioru. Idealna do codziennego użytku, do picia z wodą, mlekiem, sokami w formie koktajli czy matcha latte. Charakteryzuje się zbilansowanym słodkim smakiem z lekko wyczuwalną goryczką. Matcha dostępna w tej gramaturze (30 g) znajduje się w praktycznym pojemniku w kształcie małej tuby. W środku znajduje się macha dodatkowo zapakowana w srebrne opakowanie. 


Jest to tradycyjna japońska miotełka przeznaczona do spieniania herbaty matcha. Wykonana z jednego kawałka bambusa, który odpowiednio przygotowany pozwala uzyskać charakterystyczną piankę w herbacie matcha. Za pomocą chasena należy wykonywać w miseczce ruchy przypominające literę M lub W. 


Pierwszy przepis z użyciem matchy od Moya Matcha pojawi się już jutro :) 
A Wy co sądzicie o matchy? Pijecie, próbowaliście? 

12 komentarzy:

  1. Matcha jest mi zupełnie obca i jeśli ktoś mi tego nie przyrządzi, to sama raczej się nie będę nią bawić :P Chociaż niewątpliwie jest bardzo zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba się "nią bawić", możesz przygotować ja tak samo szybko jak pozostałe herbaty, a nawet szybciej, bo ona np. nie wymaga zaparzania :P

      Usuń
  2. Nie próbowałam, bo jakoś mnie do niej nie ciągnie. W ogóle mało herbat piję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co pijesz najczęściej? Wielokrotnie widziałam u Ciebie na blogu kakao, czasami herbata też jakaś wpadnie, a tak poza tym? Tylko woda? :P

      Usuń
    2. Zazwyczaj właśnie kakao lub inkę, a poza tym zioła - pokrzywę, rumianek czy macierzankę, w zależności na co mnie najdzie ;)

      Usuń
    3. O tak, inka też jest dobra :) Ja z kolei ziół nie pijam prawie wcale, a jakbym zaczęła to chyba nie robiłabym nic innego jak ciągle zaparzała wszelkiego rodzaju napary i piła cały dzień :D Ciekawi mnie macierzanka, muszę przyznać, że słyszę o niej chyba pierwszy raz :P

      Usuń
  3. Uwielbiam smak zielonej herbaty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj właśnie robiłyśmy deser z herbatą matcha ale przepis będzie w przyszłym tygodniu :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze chciałam spróbować, ale odstrasza mnie trochę cena haha. ;D Bardzo spodobała mi się ta miotełka, efekt musi być świetny. :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy tak tradycyjnie matchy nie przygotowywałam. Ja jej głównie używam do wypieków.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...